Sobota, 8 sierpnia 2026
Imieniny: Cyprian, Dominik, Emilian

Wody Polskie przypominają: pobór bez pozwolenia tylko do limitu i na określonych zasadach

Reklamuj sie w tym artykule

Susza coraz mocniej wpływa na dostępność wody, a Wody Polskie przypominają, że jej pobór bez formalnego pozwolenia ma wyraźne granice. Najważniejsza z nich to 5 m³ na dobę średniorocznie - tylko do takiego poziomu właściciel nieruchomości może korzystać z wód na potrzeby własnego domu lub gospodarstwa rolnego bez dodatkowych decyzji administracyjnych.

Po przekroczeniu tego progu sytuacja zmienia się zasadniczo. Pobór staje się usługą wodną, a to oznacza konieczność uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Zasady te mają chronić zasoby wodne w czasie, gdy rośnie zapotrzebowanie na wodę, a skutki suszy są coraz bardziej odczuwalne.

Kiedy można korzystać z wód bez pozwolenia

Prawo wodne dopuszcza tzw. zwykłe korzystanie z wód, ale tylko w ograniczonym zakresie. W praktyce chodzi o pobór wody przeznaczonej na własne potrzeby gospodarstwa domowego albo rolnego, pod warunkiem że średnioroczny pobór nie przekracza 5 m³ na dobę.

To rozwiązanie nie daje jednak pełnej swobody. Kluczowe jest zarówno przeznaczenie wody, jak i skala poboru. Jeśli woda ma służyć celom wykraczającym poza potrzeby własnego gospodarstwa, właściciel nieruchomości nie może już korzystać z uproszczonych zasad.

Kiedy potrzebne jest pozwolenie wodnoprawne

Jeżeli pobór przekracza ustawowy limit albo służy innym celom niż własne gospodarstwo domowe czy rolne, wchodzi w grę usługa wodna. W takim przypadku niezbędne jest pozwolenie wodnoprawne wydawane przez Wody Polskie.

Dotyczy to także głębszych ujęć. Bez pozwolenia i bez zgłoszenia można wykonać jedynie studnię służącą zwykłemu korzystaniu z wód, o głębokości do 30 metrów. Głębsze studnie oraz te związane z realizacją usług wodnych wymagają już formalnej zgody.

Studnia, głębokość i granice zwykłego korzystania

W przypadku studni przepisy również wyznaczają jasne ramy. Sam fakt, że studnia znajduje się na własnej działce, nie oznacza jeszcze pełnej dowolności w jej wykonaniu i użytkowaniu. Decydujące znaczenie mają głębokość ujęcia oraz sposób korzystania z pobieranej wody.

Jeśli studnia ma służyć wyłącznie zwykłemu korzystaniu z wód i jej głębokość nie przekracza 30 metrów, inwestor może działać bez pozwolenia i zgłoszenia. W pozostałych przypadkach trzeba sięgnąć po procedurę przewidzianą przez przepisy i uzyskać pozwolenie wodnoprawne.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców

Te zasady mają znaczenie nie tylko dla właścicieli domów i gospodarstw, ale także dla całych lokalnych społeczności. Nadmierne korzystanie z wód podziemnych może obniżać poziom wód gruntowych, powodować wysychanie studni i wzmacniać skutki suszy, która już teraz daje się we znaki wielu regionom.

Dlatego racjonalne gospodarowanie wodą staje się dziś jednym z podstawowych warunków bezpieczeństwa wodnego. Ograniczenia poboru i obowiązek uzyskania pozwolenia tam, gdzie wymaga tego prawo, mają pomóc chronić zasoby potrzebne nie tylko obecnym mieszkańcom, ale też kolejnym pokoleniom.

  • bez pozwolenia można pobierać wodę na własne potrzeby w granicy 5 m³ średniorocznie na dobę,
  • pobór ponad ten limit jest traktowany jako usługa wodna,
  • studnia bez pozwolenia i zgłoszenia może mieć głębokość do 30 metrów,
  • głębsze ujęcia wymagają pozwolenia wodnoprawnego.

Wody Polskie przypominają więc, że przed wykonaniem studni albo zwiększeniem poboru warto sprawdzić, czy planowane korzystanie z wód mieści się jeszcze w granicach zwykłego użytkowania. Jeśli nie, konieczne jest przejście odpowiedniej procedury administracyjnej.

Informacje przekazały Wody Polskie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Naczelny 24 Żary; łączy szybkie newsy z rzetelną weryfikacją i bliskością lokalnych spraw.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!